Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2017

Wszystkich Świętych

"Ja przyszedłem na świat jako światło,  aby każdy kto we Mnie wierzy, nie pozostawał w ciemności"  (J 12,46) Patrzę przez okno - u fryzjera wzmożony ruch. Zerkam w drugą stronę - kosmetyczka zaczęła dziś pracę wcześniej niż zwykle. Jutro uroczystość Wszystkich Świętych - odwiedzając groby bliskich, spotkasz znajomych i rodzinę. Chcesz ładnie wyglądać - i bardzo dobrze!

Rz 8,24

Mt 22,37

Rz 8,16

Jezus na telefon

"Gdy chodzę wśród utrapienia,  Ty zapewniasz mi życie, wbrew gniewowi mych wrogów..."  (Ps 138,7)
"Kup proszę: kajzerki (5szt.), proszek do prania, coś na obiad i jabłka albo winogrono" - wysyłam smsa do męża. "Tylko bezpestkowe winogrono" - dopisuję po chwili w kolejnej wiadomości. Ot, takie "listy miłosne" małżonków wymieniane codziennie. Przesuwam dalej palcem po ekranie telefonu w poczuciu, że coś jeszcze miałam zrobić.

Ps 119,12

Panie Jezu, szybciej, proszę...

"Nasza pomoc jest w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię".  (Ps 124,8) "Panie Jezu, jadę do Ciebie. Mam dzisiaj tylko 20 minut i dużo spraw do obgadania z Tobą" - zwróciłam się do Jezusa, kończąc pracę i zamykając drzwi biura. "To może zaczniemy już?" - usłyszałam w odpowiedzi.

Rz 6,23

Łk 12,40

Mt 5,3

Jezus pomalowany złotolem

"Każdy bowiem, kto wezwie imienia Pana, zostanie zbawiony"  (Rz 10,13)
Wymalowany "na świeżo" złotą farbą, patrzy na nas z krzyża. Jezus Chrystus. Widzi ciebie - niecierpliwiąca się mamo, której dziecko zadaje dziesięć pytań na minutę, a uciszane denerwuje się i zaczyna biegać po kościele. Widzi ciebie - droga babciu, która ściskając w obu dłoniach różaniec, ze zdenerwowaniem patrzysz na tę mamę z dzieckiem.

1 Tes 1,2

Łk 12,12

Ps 33

J 4,16

Cierpliwości...

"Dziękujemy Bogu zawsze za was wszystkich  i pamiętamy o was nieustannie w naszych modlitwach.  Wspominamy przed Bogiem, naszym Ojcem,  wasze dzieło wiary, trud miłości i stałość nadziei w naszym Panu, Jezusie Chrystusie.  Wiecie, bracia umiłowani przez Boga, że On was wybrał".  (1 Tes 1,2-4)
Dziś trochę inaczej niż w poprzednich tekstach - bardziej osobista wycieczka. Trudna - w błocie i po górach. Tak prowadzi Bóg. Idziesz ze mną?

J 15,16

Hbr 4,12

Wyszłam z anoreksji

"Jezus usłyszał to i rzekł do nich:  «Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają.  Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników»" (Mk 2,17)
Byłam kiedyś na diecie. Żadne cuda-wianki, pudełka, kapusty i inne dziwy. W sposób zdecydowany odstawiłam tylko słodycze, które na pewnym etapie życia wydawały mi się niezbędne do funkcjonowania. Rano dodawały energii, w szkole i pracy były znakomitą przekąską, po południu stanowiły doskonały dodatek do poobiedniej kawy, zaś wieczorem trudno było mi nic nie przegryzać w czasie czytania książki lub oglądania filmu... Każda pora była dobra, by zjeść coś słodkiego. Na szczęście wyzbyłam się tego nawyku, chociaż walka ze smacznym przyzwyczajeniem wcale do łatwych nie należała.

Ps 98,1

Ps 23,4

Łk 11,28

Duch niemocy

"Dlatego ze względu na Chrystusa  raduję się z moich słabości, zniewag, niedostatków, prześladowań i ucisków.  Kiedy bowiem jestem słaby, wtedy jestem mocny"  (2 Kor 12,10)
"Nic mi się nie chce, odczepcie się ode mnie, boli mnie głowa i mam dość...". Znasz to? Ba. Myślę, że każdy człowiek przechodzi w swoim życiu słabsze dni. Wkurzasz się na ludzi, pracę, samochód, psa, kolejkę w sklepie... Nie zgadzasz się z planem Boga na twoje życie. Czujesz się słaby i zdeptany. Wszystko wokół ciebie kwitnie, a ty cierpisz i umierasz.

Łk 11,23

Łk 11,13

Uraza

Miało być o czymś zupełnie innym, nie mogę się jednak powstrzymać przed fragmentem z czytań na dzisiejszy dzień - z początku jedenastego rozdziału Ewangelii Łukasza: "...i przebacz nam nasze grzechy, bo i my przebaczamy każdemu, kto przeciw nam zawini...". Oho, powiało grozą.

Łk 11,1

Flp 4,6

Zmyłka

"Uczyń dla mnie znak - zapowiedź pomyślności,  ażeby ci, którzy mnie nienawidzą,  ujrzeli ze wstydem, żeś Ty, Panie, mi pomógł i pocieszył mnie"  (Ps 86,17)
Kilka dni temu jechałam drogą, która jest w przebudowie. Pomijając oczywiste utrudnienia w ruchu, które mają miejsce w takich sytuacjach, często zmienia się też oznaczenie takiej drogi - czasem pojawiają się dodatkowe sygnalizatory świetlne, ruch wahadłowy, zwężenia, uskoki... Zależy. W takich przypadkach kierowca przestaje już jechać intuicyjnie, a bardziej skupia się na znakach, podpatrując jednocześnie pojazdy jadące przed nim. Tak było też w moim przypadku. Patrzyłam na znaki i jednocześnie na auta będące z przodu. W pewnym momencie pojawił się znak sugerujący zwężenie drogi z lewej strony.

J 13,34

Łk 10,16

W pośpiechu

"Pan jest moją mocą i źródłem męstwa!  Jemu zawdzięczam moje ocalenie.  On Bogiem moim, uwielbiać Go będę,  On Bogiem ojca mego, będę Go wywyższał"  (Wj 15,2)
Poranek w biegu. Nieprzewidziane sytuacje, które - w czasie, gdy liczy się każda minuta - rozwalają system. Na dodatek leje deszcz, a wszystkie parasole i kalosze zostały w samochodzie.

Łk 1,46-47

Mk 1,15

Trudny wybór

„Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami.  Poznacie ich po owocach.  Czy zbiera się winogrona z ciernia, albo z ostu figi?”
(Mt 7, 15-16)
Uwielbiam biegać. Nie wyobrażam sobie dnia bez biegania. Serce rwie się do tego, bo wiem, że jest to dla mnie dobre. Biegając mogę się zrelaksować, odpocząć, poczuć wiatr we włosach, nie skupiać się na swoich słabościach, a mieć czas dla Boga, na wyłączność. Przyszedł jednak kiedyś taki dzień (i to nie raz - było ich całkiem sporo), że rano pogoda była słaba, a ja przez niewyspanie nie miałam na nic ochoty.

Zapach naftaliny

"(...) Gdyż Pan ma w tobie upodobanie, a twoja kraina będzie poślubiona"  (Iz 62,4)
Niedzielna Eucharystia - kościół wypełniony po brzegi - nie ma gdzie się przesiąść, ani nawet za bardzo stanąć, by nie obijać się jeden o drugiego. Jako że przyszłam chwilę wcześniej, to załapałam się na jedno z ostatnich miejsc siedzących. Chyba już wiem, dlaczego było ono wolne.