sobota, 30 września 2017

Na skale


"Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. 
On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony". 
(Mt 7,25)
"Pani Aniu do przodu, bo nam się pani zgubi" - usłyszałam kiedyś to zdanie, gdy idąc przez góry ze swoją grupą pozwoliłam im prowadzić, sama zostając na końcu. Dzieciaki z opiniami rodem z kryminału.

piątek, 29 września 2017

Pakiet


"Wtedy rzekł do swych uczniów: Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. 
Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo". 
Mt 9, 37-38
Tym razem poprzeczka stoi bardzo wysoko.
Kliknij i wygraj, weź za darmo, sprawdź i zamów, wybierz, rozłóż na raty 0%, gwarantowany efekt... - to tylko kilka przykładów reklamowych tekstów, które wpłynęły do mojej skrzynki mailowej w ostatnich godzinach. I chociaż nie przypominam sobie, bym kiedykolwiek zgłaszała zapotrzebowanie na proponowane mi towary, to ilość ofert nie do odrzucenia codziennie mnie zaskakuje. I choć grunt raczej grząski, to idźmy dalej.

czwartek, 28 września 2017

Nikt mnie nie rozumie


"Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi" 
(Dz 5,29)

"Pani mnie nie rozumie" - trzaskając słuchawką zakończył rozmowę jeden z klientów. "Rozumiem pana doskonale, sama kilka dni temu przechodziłam coś podobnego" - dokończyłam rozmowę , choć mojego rozmówcy nie było już po drugiej stronie. Przez kilka godzin gnębiła mnie jeszcze ta sytuacja.

środa, 27 września 2017

Jak dostać się do Nieba?


"Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego" 
(Łk 1,37)
Rekrutacja do Nieba. 
Wymagania:
1. Zdrowy - bo przecież zdrówko najważniejsze.
2. Silny - przymiot każdego świętego, słabeusze nie mają szans.
3. Inteligentny i mądry- to oczywiste.

poniedziałek, 25 września 2017

Dla wybrańców?


"Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem 
i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, 
i by owoc wasz trwał - aby wszystko dał wam Ojciec, 
o cokolwiek Go poprosicie w imię moje" 
(J 15,16)


"Skoro bowiem świat przez mądrość nie poznał Boga w mądrości Bożej, 
spodobało się Bogu przez głupstwo głoszenia słowa zbawić wierzących" 
(1 Kor 1,21)


Dwa fragmenty i dwie połączone ze sobą rzeczywistości. "Abyście szli i owoc przynosili" - misja. "Głupstwo głoszenia słowa" - sposób wypełniania misji. 
Ostatnio bardzo mocno w moim życiu przewija się właśnie temat misji. I nie chodzi wcale o to, że mam teraz wsiąść w samolot i polecieć do Dżibuti głosić Dobrą Nowinę, albo gdzieś na wojennym froncie walczyć z bronią w ręku. Nie, bo przecież nie każdy jest do tego powołany.

piątek, 22 września 2017

Nie gaś światła


"Twoje słowo jest lampą dla moich stóp i światłem na mojej ścieżce"
(Ps 119,105)


Zastanawiam się, czy miałeś kiedyś taką sytuację, że przebywając w łazience ktoś będący po drugiej stronie drzwi nagle zgasił ci światło - dla żartu, albo złośliwie - i np. kąpiel kończyłeś w zupełnej ciemności? Brzmi to dość zabawnie, ale gdy zdarza się kilka razy w tygodniu, to potrafi delikatnie mówiąc wytrącić z równowagi. I choć po kilku takich razach - w szczególności, gdy włącznikiem "bawią się" dzieci jesteś w stanie przewidzieć, że za chwilę pewnie nastanie ciemność, to nigdy dokładnie nie znasz pory, ani motywacji wyłączającego. Nie to jest zresztą najważniejsze.

czwartek, 21 września 2017

Proszę o...


„…módlcie się jeden za drugiego, byście odzyskali zdrowie” 
(List św. Jakuba 5,16)

Czasem wysyłam komuś smsa: „módl się za mnie, proszę”. Czasem zaś otrzymuję takie prośby o modlitwę. To wielki komfort – łaska od Boga mieć osoby, które stoją za tobą, gdy się przewracasz, gdy jesteś w kryzysie, masz dość…, gdy w jakikolwiek sposób „chorujesz”. Taka prosta rzecz – modlitwa jeden za drugiego – a jaka siła.

środa, 20 września 2017

Pokusy...



„Pokusa nie nawiedziła was większa od tej, która zwykła nawiedzać ludzi. 
Wierny jest Bóg i nie dozwoli was kusić ponad to, co potraficie znieść, 
lecz zsyłając pokusę, równocześnie wskaże sposób jej pokonania 
abyście mogli przetrwać”. 
(1 Kor 10,13) 


Przychodzi najczęściej w nocy. Dręczy, męczy, spać nie daje. Pomysł, zamiar, wspomnienie... – takie życiowe „wszystko z tobą w porządku, jesteś czysty, odpuszczone są twoje grzechy, ALE”. I właśnie o to „ale” się tu rozchodzi. Odwracam się na bok, później na drugi. Ciągle nie mogę zasnąć. Słyszę bicie zegara u sąsiadów za ścianą. Już druga.

niedziela, 17 września 2017

Język miłości, czy wybuchowy Wezuwiusz?


„…kto wargi zamyka – bezpieczny” 
(Prz 17,28)


Są takie sytuacje, w których można powiedzieć wszystko – dosłownie wszystko. Otworzyć się, wylać totalnie przed drugą osobą. W całkowitym zaufaniu, poczuciu bezpieczeństwa… –  wszystko. Są też czasem sytuacje, gdy wskazanym jest raczej powściągnąć język przed powiedzeniem wszystkiego lub nawet powiedzeniem czegokolwiek, bo „kto wargi zamyka – bezpieczny”.

piątek, 15 września 2017

No i się zawaliło!



"Powierz Panu swoją drogę i zaufaj Mu: On sam będzie działał" 
(Ps 37,5)
Zadzwonił dziś do mnie pewien mężczyzna. Spokojnym i pewnym głosem zapytał, czy ma przyjemność rozmawiać właśnie ze mną? Ależ oczywiście – odpowiedziałam, dodając po cichu – z pewnością wielka to dla pana przyjemność. Po dość długiej telemarketingowej grze wstępnej – choć w zasadzie już nie wiem, czy chciał sprzedać mi garnki, kredyt, czy skrzynkę bananów – zapytał, czy mam czas na rozmowę.

czwartek, 14 września 2017

Idę tylko po gazety...


„Za wszystko wysławiaj Tego, który cię stworzył” 
(Syr 32,13)

Poniedziałek, wtorek, środa… Tak, dziś środa, jest kilka minut po godzinie 9 rano. Patrzę przez okno. Ruch spory. Ludzie przechadzają się z zakupami – chleb, chipsy, jabłka, papier toaletowy…

poniedziałek, 11 września 2017

Bez okularów

„Wielka jest bowiem potęga Pana i przez pokornych bywa chwalony” 
(Syr 3,20)

Siedzę w samochodzie, na parkingu przed jednym z centrów handlowych. Pierwsza myśl – idź wypij kawę, pochodź po sklepach… Druga – bardziej zrównoważona – odpuść – będziesz potykać się o ludzi, a i tak nic dla siebie nie wypatrzysz. No dobra. Czuję się trochę, jakbym była zamknięta, prawie ubezwłasnowolniona... Będę tak siedzieć jeszcze blisko godzinę.

wtorek, 5 września 2017

Pragnienia...


„Jesteśmy bowiem Jego dziełem stworzeni w Chrystusie Jezusie 
dla dobrych czynów, 
które Bóg z góry przygotował, abyśmy je pełnili”. 
(List do Efezjan 2,10)

Przez wiele lat w zasadzie nie wiedziałam, co mam robić ze swoim życiem. I wcale nie chodzi mi o to, że chciałam być astronautą, piosenkarką lub strażakiem, ale nie mogłam się zdecydować. Czasem pytana o to, czy jestem szczęśliwa, marszczyłam znacząco brwi, a pojawiający się na twarzy grymas wyrażał zdecydowanie więcej niż niejedno niecenzuralne słowo.

piątek, 1 września 2017

Pędem...


Wielką niespodzianką i błogosławieństwem jest dla mnie godzina wolnego czasu, jaką czasem udaje mi się w ciągu dnia wykroić „tylko dla siebie”. Początkowo w ogóle nie potrafiłam się ogarnąć, że takie coś ma miejsce – przecież jestem matką dwójki dzieci i ciągle jest coś do zrobienia, i w moim odczuciu ciągle nic nie jest zrobione – pewnie część z Was wie dokładnie, o co mi chodzi.