Przejdź do głównej zawartości

Posty

Doborowe towarzystwo!

"Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał - aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje". (J 15,15-16) Polecam - doborowe towarzystwo!
Najnowsze posty

Szansa

Dziękuję Ci Panie, że Ty zawsze dajesz "drugą" szansę. Choćby nawet ta "druga" była wielokrotnie mnożona przez kolejne. Ty Jezu nigdy nie skreślasz człowieka, nawet tego, który przez ludzi został skreślony, albo i nawet wymazany z pamięci. Dziękuję Ci Panie za Twoją miłość.
Nie wiesz, co robić? Idź do Jezusa.

Taka godność

Czy podobnie jak setnik z dzisiejszej Ewangelii, jesteś w stanie zadziwić Jezusa swoją wiarą? A może bardziej szukasz ludzkich sposobów na poprawę swojego życia lub pomoc innym w potrzebie? Jako grzesznik, nigdy nie będę godzien, by przebywać z Jezusem, lecz On wyciąga do człowieka rękę i mówi: chodź, kochane dziecko, chcę byś był blisko... Dziękuję Ci Jezu, że masz dla mnie taki ogrom miłości i przepraszam Cię, że tak trudno mi ją przyjąć i jej zaufać.

Zardzewiały drut

Wczorajsze spotkanie wspólnoty - pierwsze w nowym roku formacyjnym - nowe siły, nowe pomysły, plany, ambicje..., chęć dopięcia wszystkiego na ostatni guzik - przygotowania wszystkiego pięknie i wyjątkowo. Tak właśnie miało być. Jak było? Czytaj dalej. 

Akt pierwszy, scena pierwsza  W przerwie pomiędzy modlitwą za Stadion Młodych, a Uwielbieniem zaproponowałam kilku osobom, by przeczytały pierwsze czytanie w czasie Mszy Świętej. Za każdym razem słyszałam "nie". Wszyscy odmówili, argumentując to na różne sposoby. Cóż. W międzyczasie jeszcze podszedł Krzysiek, pokazując swoje najnowsze zdjęcia. Jedno szczególnie zwróciło moją uwagę, choć jeszcze wtedy nie wiedziałam, co tak bardzo poruszyło mnie w leżącym na ławce zwitku porzuconego, starego drutu. 
Akt pierwszy, scena druga  Rozpoczęło się Uwielbienie, a ja stałam przed Bogiem, dręcząc Go pytaniem: "Panie, kto ma dziś czytać?". Cisza, zero odpowiedzi. Uwielbiając więc w tej pustce - trwałam. Było jeszcze przecież cał…

Stadion Młodych!

Nasza Wspólnota codziennie otacza modlitwą Stadion Młodych, który odbędzie się już 6 października 2018r. Szczegóły na: www.stadionmlodych.eu oraz www.stadionmlodych.pl.

Dziś Msza Święta!

Makrela z Konina i popcorn

"Jeśli więc wy, choć źli jesteście,  umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom,  o ileż bardziej Ojciec wasz, który jest w niebie,  da to, co dobre, tym, którzy Go proszą".  (Mt 7,11)
Kolejny już raz usiadłam, by napisać kilka słów. Najpierw dziesiątki rozpraszaczy wezwały mnie, by przejrzeć najnowsze promocje dedykowane specjalnie dla mnie (pływanie z rekinami?!), następnie poczułam głód - więc czas, by uszykować i zjeść, w międzyczasie rozsypałam cukier, by przy jego sprzątaniu przypomniało mi się o przelewie, który pilnie muszę wykonać... Takie tam - wszystko, byle nie pisać. Bogu dzięki, że przynajmniej tytuł wynotowałam wcześniej, bo inaczej pewnie w ogóle zapomniałabym, o czym miałam pisać. Do rzeczy więc. Sezon na kukurydzę w pełni, o czym co kilka dni przypomina mi mąż, gotujący świeże kolby pachnącej kukurydzy. Pomimo że wielką fanką tego zboża nie jestem, zawsze odrobinę podjadam. "A to w ogóle ma jakieś wartości odżywcze?" - zapytałam, przyglądając się ostatni…