sobota, 3 grudnia 2016

Uzdrowienie na zamówienie

Pół roku temu podeszła do mnie przejęta kobieta i mówi: "Czy może się ojciec pomodlić za mojego syna, alkoholika? Jest beznadziejnie, nie chce się leczyć. Modlą się już za niego karmelitanki i norbertanki, i zmartwychwstanki, i księża palotyni. Gdyby się jeszcze ojciec pomodlił..." A mnie coś odbiło i powiedziałem: "Nie będę się modlił!". "Dlaczego?" - zatkało zszokowaną kobietę. "A ja tyle dobrego o ojcu słyszałam..." "Nie będę się modlił, bo......"   


W Bogu nie ma cienia nudy. Tak szaleńczo zależy mu na naszym zbawieniu, że sam staje się człowiekiem, spiera się z faryzeuszami, robi akcję oczyszczenia świątyni, daje się zabić w okrutny sposób i na złość wszystkim zmartwychwstaje.....


Idę do konfesjonału po raz ostatni. Trochę po to, by wypróbować Pana Boga. I nagle ksiądz, którego kompletnie nie znam, mówi: "Słuchaj, Jacku!" (włosy stanęły mi dęba!)......



Te oraz wiele innych historii przeczytasz w książce Marcina Jakimowicza "Ciemno czyli jasno". Książka jest zbiorem wywiadów - "rozmów na śmierć i życie". Serdecznie polecam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz