Przejdź do głównej zawartości

Noc z Jezusem

"Szczęśliwi ci, którzy czynią, co Ty chcesz.
Szczęśliwi ci, którzy idą drogą Twą..."

Za nami kolejna piękna noc uwielbienia Pana.
Zaczęliśmy wspólną Eucharystią, którą prowadził ks. Krzysztof Witwicki. Zachęcał nas, by w każdej sytuacji wsłuchiwać się w głos Boga i starać się poznawać, co pochodzi od Niego. Bóg zawsze daje odpowiedzi, ponieważ bardzo kocha człowieka i nie dopuści, by ten pozostał sam. Usłyszeliśmy wiele słów pokrzepienia. "Ja jestem Pan, i nie ma innego..." Wiem, czego potrzebujesz... Nie musisz się o nic martwić...

Podsumowując, wszystko w rękach Boga, On ma plan...

Wkrótce na blogu zdjęcia z tego spotkania. Zaglądajcie!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Uzdrowiona!

Ująwszy dziewczynkę za rękę, rzekł do niej:  «Talitha kum», to znaczy: "Dziewczynko, mówię ci, wstań!".  Dziewczynka natychmiast wstała i chodziła, miała bowiem dwanaście lat.  I osłupieli wprost ze zdumienia. (Mk 5,41-42)
Cuda codzienności. Dla Jezusa to pikuś. Coś na zasadzie: chcesz, to masz, pstryk i jest. Wczorajsze spotkanie Wspólnoty. Uwielbienie, Eucharystia, wspólna modlitwa, rozmowy... nic nie zapowiadało, że kilka minut przed godziną 23 dostanę taką wiadomość:

Obiecanki?

    „Chodźcie każdą drogą, którą wam rozkażę, aby się wam dobrze wiodło” (Jr  7, 23) Takie słowa kieruje Bóg do każdego człowieka –do Ciebie i do mnie. Bóg mówi wprost, bez wielkiego zadęcia i owijania w bawełnę – będzie ci się powodzić, gdy pójdziesz za Nim. Brzmi banalnie. Bo co niby wielkiego w tym, by np. nie kraść, czy nie zabijać, albo raz w roku się spowiadać?

Bez limitu - otwarte całodobowo

On ma chatę, która pomieści wszystkich – taką myślą podzieliłam się, wpatrując się w koszalińską katedrę, gdy stałam przemarznięta na jednym z dachów. Kilka dni później od innej osoby usłyszałam: „napisz coś o domu Boga”.  No tak, pisałam już o wielu domach, pensjonatach, hotelach, schroniskach…, ale nigdy o domu Boga. Tym razem nie chodzi raczej o to, bym analizowała style architektoniczne znanych mi świątyń, opisywała witraże, rozety, kwiatony, wimpergi…, choć godziny spędzone na wykładach z historii sztuki, pomimo upływu czasu zostawiły w umyśle niezatarte ślady.